Najlepsza strona z Grami w sieci !
Menu  
  Strona startowa
  A
  B
  C
  D
  E
  F
  G
  => Guitar Hero: Aerosmith-RELOADED [2008]
  => Giants: Obywatel Kabuto [PL]
  => Gothic PL
  => Petri Heil 3 - Gold OnLine [PL]
  H
  I
  J
  K
  L
  Ł
  M
  N
  O
  P
  R
  S
  T
  U
  W
  X,Y,Z 000
  Kontakt
  Statystyki Strony
  Prośby o gre.
  Linki
Copyright by eizo
Giants: Obywatel Kabuto [PL]

 Giants: Obywatel Kabuto [PL]

 Giants: Obywatel Kabuto [PL]

Gra akcji z dużą ilością elementów zaczerpniętych z innych gatunków gier np. znane z gier RTS zarządzanie surowcami i budowanie budynków, czy wyścigi wodnych skuterów, nawiązujące do najlepszych tytułów tego gatunku. Oferuje kilkadziesiąt misji, w których przyjdzie nam zmierzyć się, z zastępami potężnej królowej Saffo, w walce o wolność rasy Bystrzaków. Pełna humoru historia pozwala przeżyć z bohaterami gry, wiele godzin wspaniałej przygody.

Akcja gry umiejscowiona została na dryfującej w przestrzeni kosmicznej planecie o nazwie PLANET MOON, a dokładniej na znajdującej się na niej, rajskiej wyspie otoczonej ciepłym oceanem. Wyspę tę zamieszkuje olbrzymi stwór Kabuto. Został on stworzony przez Raiki, żeńskie mieszkanki planety, aby obronić je przed wszelkiego rodzaju grożącymi im niebezpieczeństwami. Zbuntował się jednak i jego stwórczynie musiały przenieść się z powrotem do mórz otaczających wyspę. Trzecią stronę konfliktu stanowią Mekowie, kosmiczni awanturnicy, którzy awaryjnie wylądowali na planecie i zostają wciągnięci w konflikt na rajskiej wyspie.

* Kilkadziesiąt misji, w których przyjdzie nam kierować awanturniczymi Mekami, piękną Delfi i potężnym Kabuto.
* Istnienie dodatkowych ras, z którymi można współpracować lub potraktować je jako „alternatywne źródło energii” i... po prostu zjeść.
* Znakomity brytyjski humor towarzyszący nam podczas gry.
* Bogata w szczegóły grafika, maksymalnie wykorzystująca moce drzemiące w kartach graficznych.
* Możliwość wyboru widoku z perspektywy pierwszej lub trzeciej osoby, a także specjalne ujęcia kamery w przypadku Kabuto.
* Olbrzymie przestrzenie, po których możemy się poruszać.
* Intuicyjny interfejs.
* Możliwość gry wieloosobowej w trybach: coopertive, capture the flag, deathmatch.

Opowiem wam krótka historię obrazującą bezmyślność gatunku homo sapiens. Otóż pewnego pięknego dnia byłem jak co tydzień w Katowicach na giełdzie komputerowej, by zaopatrzyć się w kilka czystych płytek. Razem ze znajomym przysłuchiwaliśmy się rozmowie pirata z klientem lubującym się w najnowszych tytułach. Klient kupował kradzione oprogramowanie, a pirat, jak na swój gatunek przystało, zgarniał nie lada kasę za płytki (coś koło 25-30 zł za sztukę). Wiem, że to drogo, ale czego się nie robi dla gier-hitów spod znaku PC. Wybór kupującego padł na Devil Inside PL - najnowszą w owym czasie grę zaliczaną do gatunku gier "horrorowatych". Jak części z was zapewne wiadomo, gra dostępna była bodajże na dwóch płytkach, które, rozważając pod względem ceny najbardziej optymistyczny przypadek, kosztowały biednego (na własne życzenie) gracza około 50 zł. Może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że kilka dni przed tym wydarzeniem gra pt. Devil Inside ukazała się w super cenie jako cześć kampanii kryjącej się pod dumną nazwą Extra gra. Niecałe 30 zł pozwalało stać się posiadaczem oryginału wzbogaconego dodatkowo o kilka gadżetów związanych z grą. Nie wnikając w wartość merytoryczną i przebojowość produktu, Devil Inside było krokiem naprzód. CD Projekt dawał graczom dobry wyrób po jakże przystępnej, dla przeciętnego gracza, cenie.

Na tym kończę rozważania na temat "inteligencji" kupującego, bo nie czas ani miejsce na to. Przytaczając tę krótką historyjkę chciałem zwrócić waszą uwagę na fakt, że człowiek wydawałoby się rozumny, w swym dążeniu do kupienia czegoś taniej o kilka złotych nierzadko płaci dużo więcej. Proszę was, abyście w przypadku gry, której recenzję za chwilę czytać będziecie, zastanowili się, czy aby warto dawać zarabiać piratowi. Czy warto płacić więcej, by mieć mniej? Chyba nie. CD Projekt z Extra grą w ekstra cenie, podobnie jak tytułowy potwór, znowu uderza z całą swą mocą i energią. Gra, którą za chwilę wam przedstawię jest wielka jak jej tytuł. "Nadejszla wiekopomna chwila". Giants PL: Obywatel Kabuto rodzi się właśnie do życia.

Gra ta nie jest jeszcze jednym, średniej jakości produktem- jest wielka. Cóż więc sprawia, że Giants jest grą wielką i wyróżnia się wśród wielu tytułów, które w ostatnim czasie pojawiły się na rynku gier. Wielkości produktu Planet Moon nie da się opisać w kilku słowach, ani też nie można zaszufladkować samej gry do jednego li tylko gatunku komputerowej rozrywki. Giants jest grą prostą jak drut, lecz równocześnie wnosi do tematu tyle świeżości, że nie posiadanie jej w swoich zbiorach jest równoznaczne z popełnieniem herezji. Produkt Planet Moon Studios jest kompilacją najlepszych cech kilku gatunków m.in. zręcznościówki, gry logicznej, RTSa, strategii. Grę można nazwać jednym słowem- przełomowa- i to nie tylko za sprawą grafiki, o której powiem szerzej w dalszej części. By zrozumieć potęgę Kabuto należy zagłębić się w historię, która stanie się dla was Mekką przynajmniej na kilka dni. Tak dużej dawki humoru w grze komputerowej nie widziały moje oczy i nie słyszały moje uszy już dawno. W tym miejscu powiem parę ciepłych słów o lokalizacji produktu. Przyznam się szczerze, że jestem gorącym orędownikiem nie tłumaczenia dialogów w grach, co najwyżej dodawania podpisów (oczywiście wyłączanych z poziomu menu w miarę potrzeby), ale grając w Giants stopniowo rewidowałem ten pogląd. Gra jest spolszczona perfekcyjnie. Zresztą czego innego można było się spodziewać po CD Projekcie . Żaden dialog, żadna kwestia wypowiadana przez bohaterów nie została pozbawiona humoru oryginału. Powiedziałbym nawet, że w kilku miejscach jest jeszcze śmieszniej. Kiedy usłyszałem głośne, krótkie i zdecydowane: "Halten Sie!" zamarłem, aby za chwilę parsknąć śmiechem. Oj, to trzeba po prostu usłyszeć i przekonać się na własnej skórze co znaczy komizm sytuacyjny w Giants. Dialogi w animowanych wstawkach wprowadzających gracza w doskonale przemyślaną i zrealizowaną fabułę gry, są rzeczywiście zagrane, a nie jak ma to miejsce w większości produkcji, bezczelnie przeczytane z kartki przez drugorzędnego lektora. Znalazłem jeden czy dwa błędy (raczej subiektywne) w tłumaczeniu, ale można je z czystym sumieniem pominąć.

Fabuła. W drodze na planetę " Majorka", załoga statku będąca równocześnie zgraną paczką przyjaciół doprowadza w swej beztrosce do rozbicia kosmolotu. Traf (a może raczej szczęście dla nas graczy) chciał, że jesteś członkiem ekipy. Tak zaczyna się historia, w której będziesz uczestniczył graczu przez (niech policzę)... 53 lub 54 misje (zależy od sposobu liczenia). Na początku cała zabawa zdeterminowana jest poszukiwaniem towarzyszy. Na swojej drodze spotykać będziesz hordy różnorodnych przeciwników, którzy za wszelką cenę starać się będą przeszkodzić ci w wypełnieniu zadań. Jeżeli gra pt. Giants kończyłaby się, w tym momencie należałoby powiedzieć, że nic odkrywczego w niej nie znajdziemy i że to tylko stare, odgrzewane, ale i tak bardzo smaczne danie. Jednak Giants idzie o krok dalej, nie poprzestaje li tylko na pojedynczych, sprawdzonych w innych grach schematach i wkracza w obszar dotychczas niezbadany. Programiści z Planet Moon czerpiąc z kilku gatunków wszystko to co najlepsze, stworzyli produkt, nie boję się użyć tego słowa, kultowy. Historia kreowana przez wydarzenia nie kończy się na "mekowskim" punkcie widzenia. Stopniowy rozwój fabuły gry pozwala na wcielenie się także w innych bohaterów zamieszkujących archipelag- akcja gry dzieje się w prześlicznych sceneriach niczym wyciętych z obrazka, plaż, zatok, klifów i cypli. Dzięki wcieleniu się w postać pięknej Delfi, córki złej królowej Saffo poznamy jak wygląda świat oczyma Władczyń, a następnie poprzez nagły zwrot akcji staniemy się tytułowym, liczącym kilkanaście metrów wysokości olbrzymem Kabuto. Po drodze spotkamy małych Bystrzaków- rdzenny ród zamieszkujący wyspy, Rozpruwaczy- zwierzęta poruszające się pod ziemią (klimaty filmu Diuna), Gwardzistów- podwładnych złej królowej oraz kilka innych specyficznych okazów fauny wysp, na których toczy się cała historia. Grając Mekami i Delfi, w misjach polegających na zbudowaniu bazy i zarządzaniu nią, spotkamy elementy gier logicznych i RTSów. Jeżeli chodzi o warstwę strategiczną to Giants, pod względem złożoności tego elementu, nie może równać się z żadnym typowym RTSem, ale rozpatrując grywalność, sytuacja zmienia się o 180 stopni i Giants wychodzi zwycięsko z rywalizacji z każdym innym produktem. Grając w tak doskonałą grę jaką niewątpliwie jest Giants nie można oprzeć się wrażeniu, że autorzy nie chcieli zbytnio utrudnić zadania graczom i tworzyli grę z myślą o dobrej zabawie. Wszystkie elementy mające służyć temu właśnie zadaniu wykonano perfekcyjnie. Nie chciałbym zagłębiać się w specyfikę każdej z ras, którą przyjdzie nam kierować. Nie zamierzam pisać o liczbie dostępnych broni czy czarów rzucanych przez Delfi. Należy jednak zaznaczyć, że arsenał jest spory, a i same zabawki przednie. Wyjątkiem od reguły jest tu tylko Kabuto (nawiasem mówiąc misje dla Kabuto, niosące w sobie teoretycznie wielki potencjał, są najsłabszym elementem gry), który z racji swojej ograniczonej zręczności i inteligencji na poziomie dużej małpy nie jest w stanie posługiwać się skomplikowaną techniką ani czarami. Kabuto wystarczą pięści, potężny cios oraz wielka paszcza i nigdy niezaspokojony apetyt. Warto jednak powiedzieć kilka słów o sposobie walki. W misjach przeznaczonych dla Meków oraz Kabuto możemy korzystać z pomocy: w pierwszym wypadku towarzyszy z drużyny, a w drugim młodych, które Kabuto wyda na świat (młode wykłuwają się z jajek- ależ to słodkie, nieprawdaż?). Możemy więc wydawać rozkazy ataku oraz, w pewnym stopniu, kontrolować poczynaniami grupki pomocników.

Pora powiedzieć co nieco o misjach oraz o ich trudności. Generalnie gra nie jest trudna (różne są oczywiście odczucie co widać choćby na przykładzie recenzji angielskiej wersji gry), chociaż w kilku momentach sprawia pewne problemy. Wiąże się to z faktem, że przeciwnicy są szybcy, atakują w dużych grupach i są... "inteligentni"? Działają zespołowo i przez to są groźni, czasami nawet bardzo. Wiedzą czego chcą, jaki jest cel ich ataku i potrafią wykorzystać słabe punkty obrony. Misje polegają głównie na wykonaniu określonych przysług dla innych zamieszkujących krainę stworzeń, przedostaniu się w określony rejon planszy lub też zniszczeniu struktur wroga. Tu ujawnia się, przynajmniej dla mnie, wada gry. Misje dla Kabuto są zbyt proste. Na dobrą sprawę nie ma nikogo, kto mógłby się przeciwstawić potędze Kabuto i generalną zasadą jest, by nie przejmować się przeciwnikami i iść prosto do wyjścia. Wydaje się, że jest to jedyny słaby punkt gry co teoretycznie powinno odbić się na ocenie, ale o tym na końcu.
Cała produkcja okraszona jest cudowną wręcz grafiką. Grając w Giants cały czas odnosiłem wrażenie, że umiejscowienie akcji w przepięknym krajobrazie małych i wielkich wysepek miało na celu pokazanie wszystkich umiejętności grafików firmy Planet Moon. To, co do tej pory było domeną programów demonstrujących najnowsze osiągnięcia w dziedzinie efektów specjalnych oraz programów do testowania szybkości kart grafiki, za sprawą Giants zawitało (miejmy nadzieję, że stanie się to światowym trendem) do gier. Odbijające się w metalowych częściach elementy otaczającego świata, doskonała gra świateł, przepiękna sceneria, feeria barw sprawiają, że produkt pod względem graficznych jest istnym graficznym siódmym cudem świata. Szczególne wrażenie robią efekty towarzyszące falującej wodzie (fale uderzające o brzeg) i niezwykle realistycznie oddane niebo. Pod względem grafiki Giants bije na głowę prawie wszystko, co stworzono na komputery domowe. Innym elementem przyciągającym oko jest świetna animacja postaci. Na przykładzie Delfi można pokazać grację i lekkość, natomiast Kabuto to już zdecydowanie waga ciężka co wyraźnie widać po śladach, jakie zostawiają na piasku jego potężne stopy. Efekty towarzyszące czarom rzucanym przez Delfi odpowiadają charakterowi danego czaru. Na przykład, efekt czaru Spowolnienie Czasu mieni się wszystkimi odcieniami błękitu, natomiast najbardziej śmiercionośny czar Tornada aż poraża swoją głębią, potęgowaną przez szarości i wirujące w powietrzu tumany kurzu. Dodam jeszcze, że u mnie przy maksymalnych ustawieniach poziomu szczegółowości grafiki liczba klatek ani na chwilę nie spadła poniżej magicznej granicy 20. Cały czas grało się gładko i bez jakichkolwiek przestojów. Dźwięk również zachwyca. Tego nie da się opisać słowami. Posłuchajcie, a zrozumiecie dlaczego. Wszystkie efekty towarzyszące poruszaniu się bohaterów, używaniu broni i rzucanym przez Delfi czarom wygenerowano wprost doskonale. Muzyka także nie odstaje poziomem od doskonałej całości. Jak już wspomniałem, polscy lektorzy również spisali się na medal i nie można im nic zarzucić. Należy tylko pochwalić sposób, w jaki CD Projekt lokalizuje swoje produkty.

Powiedziałem wcześniej, że pewna monotonia (zaznaczam, iż jest to moja subiektywna opinia) gry postacią Kabuto, powinna odbić się na ocenie i tak się stanie. Biorąc to pod uwagę zdziwi was zapewne fakt, że Giants: Obywatel Kabuto , otrzyma pierwszą, wystawioną przeze mnie na łamach Wirtualnego Imperium Gier dziesiątkę. Już wyjaśniam dlaczego. Nie znając ceny produktu a ni poziomu jego spolszczenia wystawiłbym Giants ocenę o pół punktu niższą od maksymalnej, jednak ekstra cena jak za grę tej klasy, wynosząca tylko 29,90 zł, grywalność na najwyższym możliwym poziomie (grę konsumuje się w jednym kawałku), bajeczna grafika i dźwięk oraz doskonały humor sytuacyjny i słowny świetnie przetłumaczony z języka Szekspira na polski sprawiają, że w naszym kraju i nie tylko w naszym, Giants pretendować będzie do miana gry roku i zasługuje na najwyższą możliwą ocenę.

Giants: Obywatel Kabuto
producent: Planet Moon Studios
wydawca: Interplay
dystrybutor PL: CD Projekt
zobacz: pomoc techniczna dystrybutora
kategoria: gry akcji

Data Premiery:
Świat: 07 grudnia 2000
Polska: 08 maja 2001

zobacz ten tytuł również na platformy: PS2
tryb gry: single / multiplayer
tryb multiplayer: LAN / Internet | liczba graczy: 1 - 10
wymagania wiekowe: 16+

nośnik: 2 CD
Rozsądne wymagania sprzętowe:
Pentium II 300MHz, 64MB RAM, akcelerator 3D.

http://www.megaupload.com/?d=E71Y76FJ
http://www.megaupload.com/?d=NVY5GRW3





Dodaj komentarz do tej strony:
Twoje imię:
Twoja wiadomość:

stronę odwiedziło już 22541 odwiedzający (44061 wejścia)
Nawigacja  
   
Reklama  
   
 
 


Zegarek

 
 
   
Statystyki  
 


Licznik online
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=